Cześć Wam! Pisałam ostatnio, że niebawem pojawi się kolejny post.. I oto jest :D . Dziś przyszedł czas na typowo jesienny post, piękna słoneczna aura i chłodny powiew powietrza. Jeszcze nie jest aż tak zimno zwłaszcza jak promienie przebijają się przez chmury.
Płaszcze i grube kurtki coraz częściej goszczą w użytku codziennym, możemy pożegnać chudziutkie parki. Nastał ten czas gdzie trzeba zrobić porządki i schować cienkie rzeczy, płaszczyki i kurteczki w głębie szafy. Czarna dziura.... ubranka będą czekać parę miesięcy nim znów wrócą do użytku codziennego. :/
Ze zdjęć jestem zadowolona. Wyszły świetnie, pomimo tego, że pogoda troszkę nie dopisała. Wszystko było super, słońce świeciło cudownie, oświetlało te pomarańczowo-brązowo liście leżące na chodnikach. Chmury krążyły od samego rana, ale padać zaczęło akurat w tym momencie gdy byłam na zdjęciach. Nie było sensu siedzieć i czekać aż przestanie padać, trzeba było zmykać szybciutko do domu. Zdjęcia i tak udało się zrobić, więc nie ma co narzekać :D
Post chciałabym połączyć z Moim MUST HAVE. Troszkę mi zajęło czasu aby znaleźć rzecz która mi się spodoba i podzielić się tutaj z wami.
Więc... dzisiejszy post składa się z dwóch punktów. Zaczniemy od zdjęć które były robione w Sobotę.
Płaszcze i grube kurtki coraz częściej goszczą w użytku codziennym, możemy pożegnać chudziutkie parki. Nastał ten czas gdzie trzeba zrobić porządki i schować cienkie rzeczy, płaszczyki i kurteczki w głębie szafy. Czarna dziura.... ubranka będą czekać parę miesięcy nim znów wrócą do użytku codziennego. :/
Ze zdjęć jestem zadowolona. Wyszły świetnie, pomimo tego, że pogoda troszkę nie dopisała. Wszystko było super, słońce świeciło cudownie, oświetlało te pomarańczowo-brązowo liście leżące na chodnikach. Chmury krążyły od samego rana, ale padać zaczęło akurat w tym momencie gdy byłam na zdjęciach. Nie było sensu siedzieć i czekać aż przestanie padać, trzeba było zmykać szybciutko do domu. Zdjęcia i tak udało się zrobić, więc nie ma co narzekać :D
Post chciałabym połączyć z Moim MUST HAVE. Troszkę mi zajęło czasu aby znaleźć rzecz która mi się spodoba i podzielić się tutaj z wami.
Więc... dzisiejszy post składa się z dwóch punktów. Zaczniemy od zdjęć które były robione w Sobotę.
Przechodzimy teraz do drugiej części.
MUST HAVE!
Szale, szaliczki, kominy, chusty to bardzo ważna część garderoby w sezonie jesienno/zimowym. Bez grubego szalika nie wyobrażam sobie wyjść na wiatr czy mróz z gołą szyją. Tym bardziej że jestem chorowitkiem
Ciepłe sweterki? Zdecydowanie TAK ! Uwielbiam sweterki szczególnie takie misowate/grube.Muszę się w tym roku zaopatrzyć w różne kolory :D
Czapki z pomponem! Grube czapki to dla mnie podstawa może nie jesienią, ale zimą.Bardzo lubię takie, z grubym splotem.Czapki są fajnym elementem w stylizacji, kiedy jedyna odzież jaką możemy się popisać to praktycznie kurtka, czy tam płaszcz.. Łącząc z szalikiem, rękawiczkami albo torebką powstanie fajny look.
Bardzo podobają mi się jasne spodnie z dziurą na nodze. Nie chodzi mi o takie gdzie pół spodni jest rozszarpanych, tylko o takie z lekkim przetarciami.
W tym roku bardzo podobają mi się zielone/oliwkowe kurteczki oczywiście z misiem na kapturze:D Są świetne!
Jakie są Wasze MUST HAVE ?
:*
W tym roku bardzo podobają mi się zielone/oliwkowe kurteczki oczywiście z misiem na kapturze:D Są świetne!
Jakie są Wasze MUST HAVE ?
:*










